Reklama
  • Środa, 19 października 2016 (08:00)

    Kora wywalczyła refundację leku

Nie poddawała się, choć często mówiono jej, że porywa się z motyką na słońce...

Wiadomość o chorobie nowotworowej spadła na nią nagle, musiała być szybko operowana. Gdyby doktor Pakulak z Zamościa nie zadziałał tak szybko, mogłoby nawet stać się to najgorsze.

– To wszystko działo się w sekundach – mówi Kora (65), która wciąż marzy o powrocie do normalnego życia. I walczy o każdy kolejny dzień. Niezbędnym elementem tej walki jest kuracja lekiem Olaparib, który blokuje aktywność nowotworu. Miesięcznie terapia pochłania 24 tys. zł i nawet budżet tak znanej artystki tego nie wytrzyma.

Reklama

By zdobyć pieniądze na kilka miesięcy kuracji, postanowiła wynająć swój dom w Warszawie, a sama zamieszkała na Roztoczu. Stamtąd ostro walczyła o refundację leku, który dla kobiet chorujących na raka jajnika jest jedyną nadzieją.

Nie poddawała się, choć mówiono jej, że to walka z wiatrakami. I walkę tę wygrała, minister zdrowia właśnie podpisał decyzję o refundacji leku. Kora nie musi już bać się, że jedyna szansa może ulotnić się z ostatnią złotówką na koncie. Ocaliła też życie 200 innym zdesperowanym pacjentkom.

Jej mąż Kamil Sipowicz (63) mówi, że Kora nie czuje się bohaterką ani nie planuje żadnej rewolucji życiowej. – Zostajemy na Roztoczu. Kora się tu bardzo dobrze czuje. Ma apetyt, dużo spaceruje, zaczęła znów malować. Jeśli w takim tempie będzie nabierać sił, może znów stanie na scenie – mówi nam pan Kamil.

Dodaje też, że refundacja le ku to nie tylko sukces Kory, ale fundacji onkologicznych m.in. „Alivia”. – Refundacja została przyznana na podstawie merytorycznych i obiektywnych argumentów. Polacy mają prawo do opieki zdrowotnej na standardach europejskich! – zapewnia pan Kamil.

AG

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Artystka postanowiła się oszczędzać i przede wszystkim dbać o zdrowie. Dlatego odmawia udziału we wszelkich telewizyjnych show. – Nina Terentiew zaproponowała Korze udział w nowym „Idolu”, ale nie... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.